Znów to samo.
Obowiązki.
Rodzina.
Słowa, które jakimś cudem pasowały tylko do Skylar.
„A co z chatką w Ozark?” – zapytałam.
Mama zawahała się, zanim odpowiedziała.
„Jest na uboczu” – przyznała ostrożnie. „Trudno ją utrzymać. Może miałoby to więcej sensu, gdyby Skylar zarządzała również tą nieruchomością”.
Wpatrywałam się w nią.
„Ma kontakty w branży nieruchomości” – kontynuowała mama. „Ty skupiasz się na wojsku. Zarządzanie nieruchomościami to nie twoja bajka”.
Nie mogłam uwierzyć w to, co słyszałam.
„Więc chcesz, żebym oddała jej jedyną rzecz, jaką zostawił mi tata?”
Zacisnęła mocno dłonie na kolanach.
„To tylko ułatwiłoby życie rodzinie”.
Powoli pokręciłam głową.
„Nie. Łatwiej dla Skylar”.