Wyraz twarzy mojej mamy natychmiast stwardniał.
„Nie mów do mnie w ten sposób, Riley. Staram się utrzymać tę rodzinę razem”.
Wstałam.
„Nie, mamo. Próbujesz uszczęśliwić Skylar. To nie to samo”.
Wzdrygnęła się, jakbym ją uderzyła.
Bez słowa chwyciła torebkę i podeszła do
drzwi.
„Pomyśl tylko, co powiedziałam” – mruknęła, zanim wyszła.
Kiedy drzwi zamknęły się za nią, usiadłem z powrotem i zdałem sobie sprawę, że trzęsą mi się ręce.
Stawiałem czoła uzbrojonym żołnierzom za granicą bez strachu.
Ale nic nie mogło się równać z tym, że zostałem odrzucony przez własną matkę.