Od Evelyn.
„Wprowadziłam się do domku. Posadziłam lawendę. Dziękuję, że wyszłaś wystarczająco głośno za nas oboje”.
Usiadłam przy oknie i objęłam dłońmi ciepłą filiżankę kawy.
Przez lata Richard mylił spokój ze słabością.
Nigdy nie zrozumiał prawdy.
Spokój to to, co istnieje, zanim zamki się zamkną.
Spokój to to, co chroni dowody.
Spokój to kobieta uśmiechająca się pod żyrandolami, podczas gdy imperium cicho płonie.