Potem uniosłam telefon.
Odtworzył się film.
Jadalnia.
Śmiech.
Jego ręka się unosi.
Poklepanie.
Evelyn szepcze:
„Zostałam. Nie bądź mną”.
Richard rzucił się na mnie.
Ale drzwi balkonowe otworzyły się za nim.
Mara weszła pierwsza.
Potem inspektor Reyes.
Potem umundurowani funkcjonariusze.