„Ty niewdzięczny mały pasożytze”.
Uśmiechnęłam się bez ciepła.
„Oto ona”.
Od lat Clara ostrzegała mnie przed swoją rodziną. Posiadali kliniki, mieli wpływ na urzędników, kontrolowali firmy i chowali skandale pod maską eleganckich uśmiechów.
Ale Clara była mądrzejsza od nich wszystkich.
Dwa tygodnie przed swoją rzekomą śmiercią odkryła sfałszowane dokumenty spadkowe. Gdyby ona i dziecko zmarli przed porodem, majątek rodzinny przeszedłby bezpośrednio na Helenę i Marcusa.
Potem Clara odkryła dokumentację farmaceutyczną powiązaną z doktorem Crane’em.
Środki uspokajające.
Środki paraliżujące.
Leki mające spowolnić pracę organizmu na tyle, by imitować śmierć.
Potajemnie wysłała kopie do mnie.
I do detektyw Quinn.
Wtedy nagle Clara przestała odbierać telefon.