Jeśli twoja mama ci to czyta, to znaczy, że znalazła sposób, żeby przetrwać.
Później otworzyłam list, który Liam im zostawił.
Powiedział Avie, żeby dalej zadawała pytania.
Powiedział Benowi, żeby był miły, ale nie na tyle miły, żeby ludzie po nim deptali.
Powiedział im obojgu, że troska o matkę nie oznacza ukrywania smutku.
Na dole napisał: „Jeśli twoja mama ci to czyta, to znaczy, że znalazła sposób, żeby przetrwać”. Wiedziałem, że tak będzie.
W pierwszą rocznicę wypadku, w kolejny deszczowy czwartek, pojechałem na zakręt za miastem po raz pierwszy od śmierci Liama.
Przyniosłem kwiaty.
Podniosłem je i uśmiechnąłem się przez łzy.
Stałem tam w mżawce, patrząc na barierkę, drogę, miejsce, gdzie wszystko się zmieniło.
Wtedy zobaczyłem coś na wpół zakopanego w błocie.
Małą metalową podkładkę.
Niebieska farba wciąż przylegała do jednej krawędzi.
Część starego breloczka Liama.
Podniosłem go i uśmiechnąłem się przez łzy.
Nie dlatego, że wszystko się zagoiło.