Po drugiej stronie ulicy dostrzegła znajomą postać wysiadającą z limuzyny i kierującą się w stronę wejścia do jej dawnego domu. To była nowa dziewczyna Wesleya, ubrana w szyty na miarę kaszmirowy płaszcz, który Cassie kupiła sobie zaledwie w zeszłym miesiącu.
Pierwszy tydzień nowego życia Cassie spędziła w brudnym, migoczącym motelu niedaleko dzielnicy przemysłowej Pittsburgha. Ściany były tak cienkie, że słyszała każdą zażartą kłótnię i każdy program telewizyjny z sąsiednich pokoi o każdej porze nocy.
Część swoich oszczędności przeznaczyła na zakup pękniętego, używanego telefonu w lombardzie i starego laptopa, który jęczał za każdym razem, gdy próbował połączyć się z internetem. Cassie spędzała czternaście godzin dziennie na wysyłaniu CV na stanowiska asystentki administracyjnej, konsultantki ślubnej lub recepcjonistki.
Nikt nie odpowiedział na jej zgłoszenia, ponieważ jej nazwisko zostało zmanipulowane przez dobrze opłacany zespół PR Wesleya. Lokalne tabloidy były pełne okrutnych nagłówków, wyśmiewających ją jako celebrytkę, która nigdy w życiu nie przepracowała ani jednego dnia i w końcu dostała to, na co zasługiwała.
Nikt w opinii publicznej nie wiedział, że to ona była sekretną architektką najbardziej udanych kontraktów Wesleya i jego najgenialniejszych kampanii marketingowych. Dla reszty świata była niczym więcej niż zgorzkniałą byłą żoną, którą porzucono dla nowszego, lepszego modelu.
Pod koniec trzeciego tygodnia jej niewielki stosik gotówki topniał w zastraszającym tempie, co sprawiało, że żołądek zaciskał się w nieustannym supełku. Żywiła się paczkami makaronu instant i prała swoje nieliczne ubrania w zlewie w motelu, wieszając je na drążku prysznicowym do wyschnięcia.
Próbowała dzwonić do szkoły Toby’ego każdego dnia z różnych pożyczonych numerów, ale administracja zawsze odpowiadała tak samo chłodno. Wesley wydał nakaz sądowy dla szkoły, twierdząc, że Cassie jest niestabilna psychicznie i nie powinna mieć możliwości rozmawiania z chłopcem do czasu zakończenia formalnej oceny.

