Trzecie pudełko było zatytułowane „Osoby, których będziesz potrzebować”.
W środku znajdowała się lista nazwisk.
– Sąsiedzi.
– Mama Avy.
– Pani Holloway i pan Bennett.
Przy każdym nazwisku Lily napisała notatki wyjaśniające, dlaczego są ważne i kiedy powinnam się do nich zwrócić.
Judy cicho odetchnęła. „Lily naprawdę nie chciała, żebyś czuła się samotna”.
Czwarte pudełko było inne.
„Wspomnienia, które najpierw zapomnisz”.
Nie sądziłam, że zapomnienie o niej jest możliwe. Ale kiedy je otworzyłam, zdałam sobie sprawę, że miała rację.
Były tam zdjęcia, których nigdy wcześniej nie widziałam.
Lily śmieje się w kuchni. Siedzi po turecku na podłodze i czyta.
Do niektórych zdjęć dołączone były notatki.
„To był dzień, kiedy przypaliłaś naleśniki i śmialiśmy się przez 30 minut”.
Przez łzy wyrwał mi się drżący śmiech.
„Zapomniałam o tym…”
Moja siostra uśmiechnęła się delikatnie. „Nie zapomniała”.
Piąte pudełko trochę mnie przeraziło.
„Trudna prawda”.
Zawahałam się, zanim je otworzyłam.