„Zajęło ci to trochę czasu” powiedziała z lekkim uśmiechem. „Pomagałam Lily to wszystko organizować miesiącami. Nalegała”.
Wpatrywałam się w nią.
„Wiedziałaś?”
Moja siostra skinęła głową. „Li przyszła do mnie jakieś sześć miesięcy temu. Powiedziała, że potrzebuje pomocy w ważnej sprawie. Początkowo myślałam, że to coś związanego ze szkołą, ale potem pokazała mi swój plan. Wydała pieniądze z urodzin i to, co zarobiła, opiekując się synem pani Greene na dole. Pomogłam zapłacić za komórkę lokatorską”.
Rozejrzałam się ponownie, znów przytłoczona.
„Kazała mi obiecać, że ci nie powiem” – wyjaśniła Judy. „Powiedziała, że jeszcze nie jesteś gotowa”.
Wypuściłam drżący oddech. „Miała rację”.
Judy wskazała na ostatnie pudełko.
„Jest jeszcze jedna rzecz”.
Powoli podeszłam do niego.
Ostatnie pudełko stało nieco z boku.
W środku była tylko jedna koperta z napisem: „OSTATNIE”.
Kiedy ją otworzyłam, w moją dłoń wsunął się mały dysk wideo.
„To wszystko?” – zapytałam cicho.
„To to ważne” – odpowiedziała Judy. „Przyniosłam laptopa”.