A kiedy dotarli do Richarda, cofnąłem się.
„Uważaj na niego” – powiedziałem dowódcy SWAT-u. „Ma złamane skrzydło. I wie, gdzie jest ciało”.
Część 5: Prawda ujawniona
Słońce wzeszło nad sceną kontrolowanego chaosu.
Mój cichy domek stał się teraz miejscem zbrodni federalnej. Czarne SUV-y stały wzdłuż podjazdu. Lokalna policja została zwolniona ze służby; teraz dowodziła policja stanowa i FBI.
Siedziałam na tylnym siedzeniu karetki, z kocem elektrycznym na ramionach i kubkiem kawy w dłoni. Patrzyłam, jak ciągną ofiarę.
Leo siedział obok mnie. W końcu wyszedł z pokoju ewakuacyjnego, kiedy podałam hasło. Trzymał się mojego ramienia jak przyssawka.
„Czy tata idzie do więzienia?” zapytał cicho Leo.
„Tak” – odpowiedziałam. „Od bardzo dawna”.
„Czy mama…” Nie mógł dokończyć zdania.
Zobaczyłam podjeżdżający czarny sedan. Wysiadł z niego zastępca dyrektora Gordon. Wyglądał starzej niż wtedy, gdy widziałam go ostatnio, z siwizną w brodzie, ale chód miał taki sam.
Podszedł do mnie. Spojrzał na Leo, a potem na mnie.
„Martha” – powiedział.
„Gordon”.