Lauren patrzyła, jak wyciąga notatnik z szuflady na śmieci i rysuje kolumny oznaczone: czas, temperatura, leki, płyny, jedzenie, objawy.
Wyrwał jej się słaby śmiech. „Ty i twoje arkusze kalkulacyjne”.
„Arkusze kalkulacyjne ratują życie”.
To prawie ją rozśmieszyło.
Wyczyścił termometr, ponownie sprawdził gorączkę Noaha, a następnie zaniósł go na kanapę. Noah cicho jęknął, ale oparł się o ramię Ethana, podczas gdy Ethan powoli masował mu plecy.
Lauren siedziała cicho przy wyspie kuchennej, wyglądając na nieco mniejszą.
„Powiedz mi, co się działo, kiedy mnie nie było” – powiedział Ethan.
Wpatrywała się w podłogę. „To nie jest ważne”.
„To dla mnie ważne”.