„Ale naprawdę muszę się zameldować”. Śmiech Carlosa był ostry i okrutny. „Zapracowana pani, mam czas. Mam cały czas świata, żeby ci wyjaśnić, jak jest”. Podszedł bliżej. Jego oddech pachniał kawą i arogancją. To nie jest ośrodek kultury, gdzie można po prostu wejść i czegoś zażądać. To teren prywatny, moja własność, którą muszę chronić. Patricia Vega, zastępczyni kierownika, wyszła z zaplecza, niosąc plik raportów. Carlos natychmiast chwycił ją za ramię, a jego głos był tak głośny, że niósł się po marmurowym holu.
Pat, mamy tu sytuację. Ktoś próbuje włamać się do penthouse’u, posługując się fałszywymi dokumentami i opowiadając smutną historię. Patricia zmierzyła Sofię wzrokiem od stóp do głów. Osąd był natychmiastowy i ostateczny. Jej usta lekko się skrzywiły, gdy spojrzała na wyblakłe dżinsy, prostą białą koszulę i znoszoną torbę. „Proszę pani, muszę zobaczyć prawdziwy dokument tożsamości, a właściwie rządowy dokument ze zdjęciem, który potwierdzi, że stać panią na apartament za 2800 dolarów za noc”.
Liczba widzów Instagram Live osiągnęła 312. Zaczęły napływać komentarze. Mamy rok 2025, a my wciąż się z tym zmagamy. Ktoś musi wystawić opinię o tym hotelu. Yeahael Majestic Real. Ich personel jest rasistowski. Zadzwoń natychmiast do menedżera. Ta kobieta zasługuje na coś lepszego. Sofia wyciągnęła prawo jazdy. Patricia zbadała je jak ekspert kryminalistyczny, trzymając je pod światło, sprawdzając hologram, a nawet wąchając. To też może być podróbka, oznajmiła głośno Patricia. Kradzież tożsamości to poważne przestępstwo.