„Oto test DNA, o który prosiłam później.”
„Nie dotykała go.”
„Jesteśmy przyrodnimi siostrami.”
Pauza.
„A to… niczego już nie zmienia.”
Spojrzał na mnie błyszczącymi oczami.
„Nienawidzisz mnie?”
Zastanowiłam się nad odpowiedzią.
I powiedziałam prawdę.
„Wcześniej tak.”
Cisza.
„Teraz po prostu rozumiem.”
Minęła milczenie.
Ja też.
Przed wyjściem powiedział cicho:
„Zawsze myślałem, że jesteś silniejsza ode mnie.”
Ledwo się uśmiechnęłam.
„To nie była siła.”
„To był brak wyboru.”