Dwadzieścia lat faworyzowania.
Dwadzieścia lat zaniedbania.
Dwadzieścia lat bycia zmuszaną do ustępstw.
Może… powodem nigdy nie było „bo jesteś kobietą”.
Może…
Był inny powód.
2.
Nie działałam impulsywnie.
Życie nauczyło mnie, żeby nie ruszać monetą bez dowodu.
Ale zaczęłam sobie przypominać.
Wszystko.
Kiedy miałam pięć lat, chciałam nauczyć się rysować.
„To kosztuje 120 pesos” – powiedziałam mamie.
„Twoja siostra już bierze lekcje gry na pianinie, 300 pesos miesięcznie. To nie wystarczy dla nas obu”.
Nigdy się nie nauczyłam.
W wieku siedmiu lat, w Boże Narodzenie, moja siostra grała na pianinie dla wszystkich.
Oklaski.
„Ma talent” – mówili.
Ktoś mnie zapytał:
„A co ty potrafisz?”
Mama się uśmiechnęła:
„Pływa, tylko biega i jej przeszkadza”.