Zmuszono go do przyznania się do tego, co zrobił.
Étienne rozpoczął terapię.
Spłacił też wszystkie długi studenckie, do których zawsze się nie przyznawał.
Nie wybaczyłam mu od razu.
Może nadal nie do końca mu wybaczyłam.
Ale nauczyłam się, że wybaczenie nie usuwa bólu.
Po prostu zapobiega jego dalszemu kontrolowaniu twojego życia.
Dzisiaj piszę to z nowego mieszkania, w którym mieszkam z Mathieu.
Na ścianie w salonie wisi moje zdjęcie z Claire.
Kolejne z Lucie.
Kolejne z Manon, śmiejącą się w kuchni mojej babci.
A na stole pozytywny test ciążowy.
Nie wiem, do kogo będzie podobne moje dziecko.
Nie wiem, jakie historie będzie nosiło we krwi.
Ale wiem jedno:
Nigdy nie dorośnie z przekonaniem, że jest wątpliwy.