Następnie drugi test genetyczny.
„Manon Roche jest w 99,98% zgodna z Claire i w 99,97% z Étienne”.
Spojrzałam mu prosto w oczy.
„Oto biologiczna córka, której domagałeś się przez dwadzieścia osiem lat. A ja jestem kobietą, którą zniszczyłeś z dumy”.
Widziałam, jak twarz Étienne’a całkowicie zbladła.
Spojrzał na Manon.
Potem na moją matkę.
Potem na dokumenty.
I padł na kolana przed wszystkimi.
Nigdy nie zapomnę tego dźwięku.
To nie było teatralne.
To był dźwięk człowieka przygniecionego ciężarem własnego okrucieństwa.
„Ja… ja nie wiedziałem…”