Rozpoczęli już likwidację części swoich posiadłości w Nowej Anglii i przygotowywali się do stworzenia nowych tożsamości, które pozwoliłyby im kontynuować przestępczą działalność w regionach, gdzie ich reputacja jeszcze ich nie wyprzedziła. Gabriel i Rafael, zamknięci w swoich komnatach, jak zawsze podczas prywatnych spotkań rodziców, spędzili tygodnie, przygotowując się do tej nocy z metodyczną precyzją doświadczonych spiskowców.
Pomimo ograniczeń fizycznych, udało im się stworzyć liczne ukryte kryjówki dowodów w całym dworze, w tym kopie najbardziej obciążających dokumentów ich rodziców, szczegółowe mapy skonfiskowanego mienia oraz pisemne zeznania opisujące konkretne przestępstwa, których byli świadkami lub podsłuchali, gdy były planowane. Co ważniejsze, bliźniacy spędzili miesiące na osłabianiu poszczególnych elementów konstrukcyjnych dworu, używając narzędzi wykonanych z przedmiotów codziennego użytku i technik poznanych dzięki studiowaniu tekstów architektonicznych.
Z bogatej biblioteki rodziców. Ich plan wymagał nie tylko idealnego wyczucia czasu, ale także zrozumienia fizyki i inżynierii, które stanowiłoby wyzwanie dla dorosłych budowniczych. Opanowali jednak te koncepcje dzięki czystej konieczności i desperackiej determinacji, by uciec z więzienia. Przybycie ojca Thorne’a do dworu poprzedziły staranne rekonesansy, które prowadził przez kilka tygodni, podczas których naniósł na mapę układ budynku, zidentyfikował potencjalne drogi ucieczki i ustalił…
protokoły komunikacyjne z Gabrielem i Rafałem za pomocą systemu sygnałów świetlnych widocznych z okien ich komnat. Wojskowe doświadczenie księdza – służył jako kapelan podczas konfliktów europejskich, zanim wstąpił do Kościoła – dało mu wiedzę taktyczną, która okazała się nieoceniona w planowaniu czegoś, co w istocie było operacją ratunkową, zamaskowaną jako wizyta duszpasterska.