Zamiast typowych schematów kopnięć i obrotów, charakterystycznych dla normalnego rozwoju, ruchy te zdają się obejmować wiele podmiotów zaangażowanych w coś, co można by określić jedynie jako walkę. To tak, jakby walczyły ze sobą. Sarah zwierzyła się swojej asystentce, młodej kobiecie o imieniu Emma Prescott, która przyjechała z Bostonu, aby pomóc w tym, co miało być rutynową, choć tajną dostawą.
Wielokrotnie rodziłam bliźnięta, ale nigdy nie czułam tak agresywnych ruchów. To prawie tak, jakby próbowały zrobić sobie nawzajem krzywdę. Ezekiel bagatelizował te obawy, uznając je za przesądne urojenia starej kobiety, ale w głębi duszy zaczął się martwić. Rodzeństwo zainwestowało zbyt wiele w tę ciążę, by zaakceptować, że cokolwiek może pójść nie tak, a Ezekiel rzucił się w wir badań, mających na celu wyjaśnienie i rozwiązanie wszelkich ewentualnych komplikacji.
Zakupił wszystkie dostępne w koloniach podręczniki medyczne, korespondował z lekarzami w Londynie i Edynburgu, a nawet konsultował się z kilkoma położnymi z innych regionów, aby zebrać informacje na temat trudnych porodów i nieprawidłowych płodów. To, co odkrył w trakcie swoich badań, było zarówno uspokajające, jak i głęboko niepokojące.
Wiele tekstów potwierdzało, że ciąże bliźniacze często charakteryzowały się bardziej gwałtownymi ruchami płodu niż porody pojedyncze, zwłaszcza gdy dzieci rywalizowały o ograniczoną przestrzeń i zasoby w macicy. Jednak kilka źródeł wspominało również o zwiększonym ryzyku związanym z tym, co nazwali bliską więzią między rodzicami, w tym o wyższym wskaźniku martwych urodzeń, wad fizycznych i upośledzeń umysłowych u dzieci, które przeżyły.