Przełknął ślinę z trudem.
Mama Chloe podeszła i uklękła przed Mią. „Czy rozumiesz, z czego zrezygnowałeś dla Chloe?”
Mia zamrugała. „Tylko klocki Lego”.
To było to. To zdanie załamało każdego dorosłego w pokoju.
Złość całkowicie go opuściła.
Pani Kelly odwróciła się. Chloe zaczęła szlochać. Musiałam na chwilę spojrzeć w sufit.
Nawet ojciec Chloe wyglądał, jakby ktoś go uderzył.
Potarł twarz dłonią i powiedział: „Przyszliśmy wściekli, bo myśleliśmy, że dorosły wykorzystał naszą córkę, żeby coś udowodnić. Nie rozumieliśmy, że dziecko zrobiło to samo”.
Złość całkowicie go opuściła. To, co zostało, bardzo przypominało poczucie winy.
Chloe wstała i podeszła do Mii.
Złość całkowicie z niego uleciała.