„Chyba doszło do nieporozumienia. Proszę po prostu przyjechać.”
Jechałam tam z obiema rękami zaciśniętymi na kierownicy.
Kiedy dotarłam do gabinetu, serce waliło mi tak mocno, że robiło mi się niedobrze.
Kiedy weszłam do środka, zamarłam.
Matka Chloe miała łzy w oczach.
Mia stała przy biurku dyrektora ze spuszczoną głową.
Chloe płakała na krześle.
Pani Kelly była blada.
Matka Chloe miała łzy w oczach.
A ojciec Chloe wpatrywał się w Mię z tak przenikliwym wyrazem twarzy, że rozpalił się we mnie każdy instynkt opiekuńczy.
Przeszłam przez pokój i stanęłam między nim a córką.
Matka Chloe zakryła usta i zaczęła płakać jeszcze głośniej.