Spojrzała na niego, jakby samo pytanie było dziwne.
„Czy twoja matka ci to kazała?”.
„Bo potrzebowała pomocy”.
Wpatrywał się w nią.
Potem zapytał, ciszej: „Czy twoja matka ci to kazała?”.
„Nie”.
„A ktoś?”.
„Nie”.
To zdanie załamało każdego dorosłego w pokoju.
„Czy wiedziałeś, ile te klocki Lego dla ciebie znaczyły?”
Mia odpowiedziała: „Tak”.