Caleb kontynuował: „Nie poprosiłem cię do tańca, bo mi cię żal. Zrobiłem to, bo miałem dość udawania, że mi na tobie nie zależy”.
To mnie naprawdę zaskoczyło.
Wyjaśnił, że po odwiezieniu mnie do domu poszedł do Taylor, ponieważ jej rodzice byli poza domem i potrzebował rady, jak w końcu powiedzieć mi prawdę
.
„Planowałem przyjść i porozmawiać z tobą dzisiaj”.
Patrzyłem na niego przez dłuższą chwilę, zanim zapytałem, co wciąż mnie najbardziej dręczy.
To mnie naprawdę zaskoczyło.
„Dlaczego Mason zrobił coś takiego?”
Caleb powoli pokręcił głową.
„Szczerze mówiąc, nie wiem”.
Potem jego wyraz twarzy lekko się zmienił.
„Ale może czas, żebyśmy sami go o to zapytali”.
***
Godzinę później Caleb zawiózł nas do zakładu karnego dwa miasta dalej.
Taylor został w samochodzie, podczas gdy Caleb i ja weszliśmy do środka na wizytę.
„Dlaczego Mason zrobił coś takiego?”
***