Potem jeden z nich zadał pytanie, które sprawiło, że mój żołądek ścisnął się jeszcze mocniej.
„Proszę pani, czy naprawdę nie wie pani, co zrobił Caleb?”
Wpatrywałam się w niego. „Co?”
Funkcjonariusz mówił ostrożnie.
„Nasz wydział niedawno ponownie otworzył kilka starych raportów związanych z incydentami sprzed lat, aby uzyskać rozwiązania. W trakcie tego procesu Caleb przyznał, że był w pobliżu pani domu w noc pożaru, prawie 10 lat temu”.
Przez chwilę nie mogłam nawet przetworzyć tych słów.
„Co pani ma na myśli, mówiąc, że tam był?”
„Proszę pani, czy naprawdę nie wie pani?”
Funkcjonariusz wziął głęboki oddech.
„Musisz mnie posłuchać i postarać się tym nie stresować. Caleb był świadkiem czegoś związanego z pożarem twojego domu, kiedy miał dziewięć lat”.