Mason wyglądał na autentycznie zdezorientowanego. „Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że jest pożar, aż do następnego ranka”.
Caleb przez lata wierzył, że jego brat celowo podpalił mój dom. Widać to było na jego twarzy.
Mason spojrzał na mnie ponownie, zawstydzony.
„Przepraszam, Cindy. Za wszystko”.
Zapadła cisza.
„Potem usłyszałem ruch”.
Potem Mason dodał cicho: „Jeśli chcesz to zgłosić teraz, rozumiem”.
Patrzyłem na niego przez dłuższą chwilę.
Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że poczuję złość, siedząc tam, ale przede wszystkim czułem smutek.
Smutno, że jedna lekkomyślna decyzja nastolatka zmieniła tyle istnień.
Smutne, że Caleb nosił w sobie poczucie winy przez prawie dekadę z powodu czegoś, czego ledwo rozumiał jako dziecko.
***
Kiedy Caleb i ja opuściliśmy ośrodek, żadne z nas nie odzywało się zbyt wiele podczas drogi powrotnej.
Ale zanim wróciliśmy do domu, zatrzymaliśmy się na komisariacie policji.
Spodziewałem się, że poczuję złość.