Lena podeszła bliżej do łóżka.
„Próbowałam sama to rozgryźć” – powiedziała. powiedział. „Ale nawet nie wiem, od czego zacząć”.
Dr Carter wyprostował się.
„Mój brat jest prawnikiem” – powiedział. „Prawo rodzinne. Mogę was z nim połączyć. Jestem pewien, że może ci pomóc za darmo.
Lena i ja wymieniliśmy spojrzenia.
To był pierwszy moment, kiedy sytuacja nie wydawała się całkowicie wymknięta spod kontroli.
„Dobrze” – powiedziałem. „Zróbmy to”.
„Nawet nie wiem, od czego zacząć”.
***
Lena wyszła niedługo po tym, jak rozmawialiśmy z Michaelem, przyjacielem doktora Cartera, prawnikiem, który zgodził się pomóc z dobroci serca. Urodziła dziecko w domu i widziałem, że nie chce być z dala zbyt długo.
Zanim wyszła, zatrzymała się w drzwiach.
„Naprawdę mi przykro”.
Pokręciłem głową.
„To nie twoja wina”.
Skinęła lekko głową.
„Damy sobie radę” – powiedziała.