Nie z powodu dumy.
Nie z powodu reputacji.
Ale dlatego, że w końcu zrozumiał skalę krzywdy, jaką wyrządził.
Carmen długo patrzyła, jak płacze.
Potem, wbrew wszelkiej logice, wbrew wszelkiej urazie, powiedziała po prostu:
„Proszę wejść. Dzieci potrzebują ciepłego mleka”.
I to proste zdanie, wypowiedziane przez kobietę, którą porzucił w pyle, było właśnie tym momentem, w którym Alejandro zrozumiał, że istnieją istoty zdolne pozostać ludźmi, nawet po zniszczeniu przez tych, których kochają najbardziej.