Uderzenia, które stały się niemal mapą jej bólu.
Spojrzałem na nią.
„Kto ci to zrobił?”
Odwróciła wzrok.
„Nie mogę…”
„Kto?”
Jej ramiona zaczęły drżeć.
Potem osunęła się.
Jakby to imię utknęło jej w gardle od lat.
„Damien…”
wyszeptała. Damien mnie bije. Bije mnie od dawna. I jego matka też… i jego siostra. Traktują mnie jak służącą. Mówią, że jestem do niczego. I…
Zakryła usta dłonią.
Znieruchomiałam.
„I co?”
Jej oczy wypełniły się przerażeniem, jakiego nigdy wcześniej u niej nie widziałam.
„Uderzył Emmę”.
Świat się zatrzymał.
Emma.
Moja siostrzenica.
Trzy lata.
Mała dziewczynka, która uwielbiała skarpetki z króliczkami, mus jabłkowy i bajki, które czytano jej dwa razy, bo udawała, że nie rozumie zakończenia.
„Dotknął Emmy?”
Claire skinęła głową, cicho płacząc.