Tylko dwie osoby, które widziały się w najgorszym momencie swojego życia —
i zostałem.
Kiedy powiedzieli „tak”,
nie miało to na celu udowodnienia czegokolwiek.
To była decyzja.
Cichy.
Ale trwałe.
A kiedy się pocałowali—
nie wydawało się, że to koniec.
Miałem wrażenie, że coś w końcu znalazło swoje miejsce.