„Nie. Zrobiłeś to, co najlepsze dla Serge’a”.
„Chciałem chronić nazwisko Delmas”.
Adrien spojrzał na dziecko w swoich ramionach.
„Nazwisko nie jest warte więcej niż życie”.
Madame Hélène
Próbowała dotknąć Mathisa.
Camille stanęła przed nią.
„Nie”.
Staruszka spojrzała na nią, jakby dopiero co odkryła jej istnienie.
„Jesteś nikim”.
Camille otarła łzy.
„Jestem jego matką”.
I po raz pierwszy to zabrzmiało prawdziwie.
Słońce zaczynało zachodzić za winnicami.