Tylko jego oczy się poruszały, szukając wyjścia.
Adrien spojrzał na dziecko.
Nie płakał.
Ale szczęka mu drżała.
„Nie wiedziałem, że mam syna” – powiedział łamiącym się głosem. Ukradli mi nawet to.
Camille pokręciła głową.
„Myślałam, że Adrien nie żyje. Serge powiedział mi, że umarł, zanim dowiedział się o dziecku. Powiedział, że dla honoru rodziny uzna dziecko”.
Wybuchnęłam smutnym śmiechem.
„Jaki hojny człowiek”.
S
Serge odwrócił się do niej.
„Cicho bądź”.
Camille wstała.
Po raz pierwszy nie przypominała już zwycięskiej pani.
Przypominała przerażoną kobietę, która tuliła swoje dziecko.