Serge powoli odwrócił się w stronę Camille.
„Co?”
Zbladła pod makijażem.
„Nie… Nie wiem, o czym on mówi”.
„Tak, wiesz” – powiedziałem.
Patrzyła na mnie z nienawiścią.
Ale tego dnia nie nienawidziłem jej już tak, jak sobie wyobrażałem.
Nienawidziłem jej, kiedy zobaczyłem ją w ciąży w moim łóżku.
Nienawidziłem jej, kiedy napisała do mnie:
„Przepraszam, Louise, ale dziecko łączy więcej niż małżeństwo”.
Nienawidziłem jej, kiedy opublikowała zdjęcia Mathisa, nazywając to cudem, jakby mój ból był tylko tłem.
Ale w tym ogrodzie, pośród niebieskich balonów i zmarzniętych gości, zrozumiałam, że Camille przystąpiła do gry wierząc w zwycięstwo.
A Serge nigdy nie pozwala nikomu wygrać, poza sobą.
„Mathis jest synem Adriena” – powiedział notariusz.
Madame Hélène krzyknęła.
Camille upadł, siadając na krześle.
Serge pozostał nieruchomy.