„Eleno… proszę. Minęły trzy dni. Jesteśmy w hostelu w Male. Greg zostawił Sarę na lotnisku. Wziął jej pierścionek i uciekł. Twój ojciec ma bóle w klatce piersiowej. Ośrodek przysłał nam rachunek… Eleno, jest na dwieście pięćdziesiąt tysięcy dolarów! Szkody, opłaty za anulowanie, koszty transportu. Nie możemy tego zapłacić! Aresztują nas! Musisz pomóc. Jesteśmy rodziną! Proszę, kochanie, odbierz!”
Wpatrywałam się w te słowa.
Tydzień temu ta wiadomość by mnie załamała. Musiałabym się spieszyć, żeby ją naprawić. Przelałbym pieniądze. Przeprosiłbym za ich błędy.
Ale kobieta, która by to zrobiła, zginęła na wyspie, patrząc, jak jej córka upada.
Nie czułem winy. Nie czułem gniewu. Czułem głębokie poczucie lekkości.
Dotknąłem ekranu. Zablokuj kontakt.
Zrobiłem to samo dla mojego ojca. I dla Sarah. I dla Grega.
Otworzyłem e-mail. Mój prawnik wysłał ostateczne potwierdzenie.
Temat: Nakaz powstrzymania się od czynności i postępowanie sądowe
Treść: Nakazy powstrzymania się od czynności zostały wydane w Nowym Jorku i na Florydzie. Pozew o odszkodowanie za obrażenia ciała i narażenie dziecka na niebezpieczeństwo przeciwko Sarah Miller i Gregowi Davisowi został złożony. Faktura za szkody wyrządzone w ośrodku jest prawnie wiążąca. Są one niezależne.
Odłożyłem tablet i podszedłem do dywanu. Usiadłem obok Mii.
„Co robisz, robaczku?” zapytałem, całując ją w czubek głowy.