„Gdzie?”
Mój głos nie
Drżą.
„Ojciec Vikrama miał stary dom w pobliżu Karnal. Powiedział mi, że został sprzedany”.
Spojrzałem na telefon na kolanach.
Ekran zrobił się czarny.
Ale pojawiła się na nim nowa wiadomość.
Nieznany numer.
Przyprowadź Tarę do północy, albo Kiara wróci do domu w kawałkach.
Pod wiadomością widniało zdjęcie.
Kira przywiązana do krzesła.
Jej urodzinowa korona wciąż na głowie.
A za nią, na popękanej ścianie domu, wisiał ten sam mosiężny zegar, który Vikram kiedyś powiedział mi, że jego ojciec przywiózł z Karnal.
Nisha wydała dźwięk, jakby wyrwano jej duszę.
Podałem telefon inspektorowi Sethi.
„Znajdź dom” – powiedziałem.
Wpatrywał się we mnie. „Zrobimy to”.
„Nie” – powiedziałem, przyciągając Tarę bliżej. „Zabierz mnie ze sobą”.
Nisha chwyciła mnie za ramię.