Słyszał, jak zmusił obecnych pracowników do powtórzenia tej samej historii.
Wspominał też o wypłatach gotówkowych.
Czternastogodzinnych dniach pracy.
Nigdy niepodpisanych umowach.
Zwolnieniach bez odprawy.
Terroryzowaniu pracowników.
Pokój się poruszył.
To już nie był tylko rozwód.
To był cały system, który się zawalił.
Potem Maître Beaulieu przedstawił wyciągi bankowe.
Przelewy.
Faktury.
Daty.
Dowód, że spadek Valérie utrzymał firmę Hervégo przy życiu.
Remont.
Wydatki weterynaryjne.
Paliwo.