„Ona ma
zgodnie z prośbą o niezakłócanie.”
Fraza powtarza się, aż głos Ricarda załamuje się z frustracji.
W końcu kroki cichną w korytarzu.
Siedzisz na podłodze obok łóżka, drżąc.
Wtedy twój telefon wibruje.
Ricardo: Zachowujecie się jak szaleni.
Ricardo: Valeria nie wiedziała.
Ricardo: To sprawa między nami.
Ricardo: Nie ruszaj kont firmowych.
No i masz.
Nie „kocham cię”.
Nie „przepraszam”.
Nie ruszaj kont firmowych.
Zrzucasz wszystko.
O 17:00 Valeria pisze do ciebie na Instagramie.
Długo patrzysz na jej imię, zanim je otwierasz.
Muszę z tobą porozmawiać. On też mnie okłamał.
O mało jej nie usunąłeś.
Potem przychodzi kolejna wiadomość.