Poprawił okulary.
„Ananya jest emocjonalna. Ciąża nie była prawidłowa. Lekarz zalecił…”
„Który lekarz?”
Cisza.
„Który lekarz zalecił przerwanie ciąży bez informowania ojca, skoro mąż i teściowa podpisali?”
Usta Mahendry zacisnęły się.
„Jest dorosła”.
„To dlaczego Savita podpisała się jako matka?”
Brak odpowiedzi.
Palce Ananyi wbiły się w mój rękaw.
„Tato” – wyszeptała – „to była dziewczynka”.
Wszystko we mnie zamarło.
„Co?”
Jej usta zadrżały.
„Przeprowadzili test nielegalnie. Mama Ji powiedziała, że ta rodzina nie potrzebuje kolejnego ciężaru. Arjun powiedział, że możemy spróbować jeszcze raz, żeby mieć syna”.
Savita ją uderzyła.
A raczej próbowała.
Moja ręka złapała ją