„Czy zamierzasz wszcząć postępowanie sądowe?”
Claire spojrzała na mnie.
Odpowiedziałam sobie:
„Tak”.
Adrien pochylił się w moją stronę.
„Camille, zastanów się dobrze. Splamisz swoją matkę, swoją siostrę, swoje dobre imię przez zbyt duży dom i zranioną dumę”.
Spojrzałam na niego spokojnie.
„Wciąż mylisz dumę z granicami”.
Zacisnął szczękę.
Claire położyła na stole kolejny dokument.
„Są też przepływy finansowe”.
Moja matka w końcu podniosła wzrok.
„Jakie przepływy?”
Odwróciłem się do niej.
Po raz pierwszy od dawna się mnie bała.
Nie dlatego, że byłem agresywny.
Bo wiedziałem.
Claire wymieniła przelewy.
Czterdzieści dwa tysiące euro dla paryskiej firmy konsultingowej.
Osiemnaście tysięcy euro za badanie marketingowe, które nigdy nie zostało zrealizowane.
Dwadzieścia sześć tysięcy euro zaliczki na koszty architektoniczne bez szczegółowej faktury.
Wszystko opłacone przez SCI des Figuiers.
Wszystko powiązane z dostawcami usług bliskimi Grupie Delmas.
Adrien wzruszył ramionami.
„Standardowe koszty przygotowawcze”.
Claire wyjęła ostatni dokument.
„W takim razie dlaczego te koszty widnieją w waszej wewnętrznej strukturze finansowej jako »odzyskiwalne koszty przejęcia po przejęciu«?”
Tym razem jej ręce poruszyły się.
Bardzo nieznacznie.
Ale to zauważyłem.