Minął rok.
Skończyłaś szkołę pielęgniarską.
Carmen dożyła, by zobaczyć, jak kończysz studia, z szminką zbyt jasną jak na tę okazję i opowiadającą wszystkim, że „uratowałaś upartego milionera i kilka roślin doniczkowych”. Rodrigo uczestniczył w ceremonii z ostatniego rzędu, nie siedząc z twoją rodziną, nie stawiając się w centrum uwagi.
Po ceremonii Carmen skinęła na niego.
Podszedł natychmiast.
Spojrzała na niego, a potem na ciebie.
„Czekałaś?”
Skinął głową.
„Grzecznie się zachowywałaś?”
„Próbowałam”.
Odwróciła się do ciebie. „Przyjmij kolację. Życie jest krótkie, a ja mam dość patrzenia, jak oboje wyglądacie tragicznie”.
Twoja pierwsza randka nie odbyła się w luksusowej restauracji.
Odmówiłaś.