Nazwałeś to Funduszem Otwartego Okna.
W dniu premiery reporterzy pytali, dlaczego miliarder skupia się na pracownikach domowych, opiekunach i studentach pielęgniarstwa.
Rodrigo spojrzał na ciebie.
Potem odpowiedział: „Ponieważ kobieta, która uratowała mi życie, została poproszona o wybór między przetrwaniem a przyszłością. To nigdy nie powinno być normalne”.
Uścisnęłaś jego dłoń.
Carmen by to pochwaliła.
Prawdopodobnie po poprawieniu jego postawy.
Nocą, gdy w domu panowała cisza, ale nie było już martwo, czasami przechodziłaś obok biblioteki i przypominałaś sobie pierwszy test.
Kopertę.
Zegarek.
Aksamitne pudełko.
Mężczyznę udającego sen.
Pamiętałaś, jak klęczałaś obok niego, zirytowana i zmartwiona, sprawdzając puls kogoś, kto chciał cię przyłapać na kradzieży, ale przypadkiem zdradził, że się rozpada.
Myślał, że testuje twoją uczciwość.
Nie miał pojęcia, że sprawdzasz, czy jeszcze żyje.