Była narażona na zawodowe ryzyko ukryte pod maską namiętności.
Antoine wziął oddech.
„Tak”.
Renaud zamknął na sekundę oczy.
Pracowniczka działu kadr skinęła głową z chirurgiczną powolnością.
„W takim razie natychmiast rozdzielimy strony konfliktu i zawiesimy wszystkie ciągi nadzorcze na czas przeglądu wewnętrznego”.
Biuro odetchnęło jednym tchem.
Nie było ulgi.
Zapadła oszołomiona cisza.
I nagle to wyraźnie dostrzegłam.
Antoine nie tylko…
Rahie.
Wdał się w romans w ramach struktury władzy, którą kontrolował.
Z młodszą kobietą, której przyszłość zawodowa, oceny, rekomendacje i możliwości zależały od otoczenia, którym pomagał zarządzać.
Może tego chciała.
Może tego szukała.
Może wierzyła, że jest całkowicie wolna.