Zrozpaczony lekarz powoli wypuścił powietrze, a oddech zadrżał mu w płucach, gdy delikatnie, bezsilnie zamknął ciężką księgę. Niezaprzeczalna prawda patrzyła mu prosto w twarz. Na tych zakurzonych stronach nie było absolutnie żadnych magicznych lekarstw. Nie było tu ratunku dla rodziny królewskiej. Były tylko straszliwe, katastrofalne ostrzeżenia. Ostrzeżenia, które dumni monarchowie arogancko, ślepo ignorowali przez pokolenia, prowadząc ich wprost do tej biologicznej apokalipsy.
Za grubymi, kamiennymi murami biblioteki, nad rozległym Madrytem szybko gromadziły się potężne, ciemne, posiniaczone chmury. Głęboki, donośny grzmot złowrogo rozbrzmiewał w oddali, wstrząsając witrażami. Zbliżająca się pogoda idealnie odzwierciedlała przerażającą, cichą burzę zagłady i nieuchronności, która szybko narastała w zimnych, nieubłaganych murach pałacu królewskiego. Mdły, wszechobecny zapach wilgotnego, prastarego kamienia i szybko więdnącej, rozpaczliwej lawendy wciąż unosił się ciężko w pustych korytarzach. Było to nieustanne, nawiedzające przypomnienie cierpienia księżniczki Małgorzaty Teresy, instynktowne, nieuniknione przypomnienie biologicznego rozkładu, całej dynastii gwałtownie rozpadającej się w szwach i ich cennego czasu, który w końcu dobiegł końca.
Wysoka wieża zegarowa wspaniałego Alkazaru wybiła południe ciężkim, donośnym dźwiękiem w mroźny, wietrzny dzień w listopadzie 1679 roku. Niezliczone dzwony kościelne natychmiast odpowiedziały na wezwanie, a ich radosny, metaliczny dźwięk rozbrzmiał dziko na brukowanych ulicach Madrytu, gdy niesamowicie masywna, lśniąca królewska procesja powoli, uroczyście i rozważnie wkraczała do budzącej podziw, ogromnej nawy wspaniałej katedry Santa Maria.
Nie była to jednak zwyczajna, radosna ceremonia państwowa. Był to wyczekiwany i intensywnie obserwowany królewski ślub króla Hiszpanii Karola II. Miał on już osiemnaście lat, choć formalnie panował jako monarcha od niezwykle młodego wieku czterech lat. Dziś oficjalnie związał swoje przeklęte życie z Marią Ludwiką Orleańską, oszałamiająco piękną, pełną życia siedemnastoletnią siostrzenicą swojego największego rywala, króla Francji Ludwika XIV.