Valeria pozwoliła jej więc zostać w starym domku gościnnym niedaleko południowego pastwiska.
To był pierwszy błąd.
Drugim było zadzwonienie do Rogana.
Twoja żona dowiedziała się czegoś o nim.
Brak funduszy.
Sfałszowane podpisy.
Firmy-słupki kupujące ziemię wokół twojego rancza pod fałszywymi nazwiskami.
Rogan okradał cię latami, powoli, ostrożnie i zręcznie. Ponad 3 miliony dolarów przepłynęło przez kontrakty, sprzedaż bydła, prawa do minerałów i opcje na ziemię, którymi mu powierzyłeś zarządzanie.
Valeria znalazła dokumenty przypadkiem, gdy do domu dotarło wezwanie bankowe, gdy byłeś w Dallas.
„Skonfrontowała się z nim”, mówisz.
Valeria kiwa głową, drżąc.
„Powiedziałam mu, że ma dwadzieścia cztery godziny, żeby ci wszystko wyznać”.
Żołądek ci się ściska.
„Powinnaś była mi pierwsza powiedzieć”.
„Wiem”.
Jej oczy błagają cię, żebyś nie zmuszał jej do mówienia więcej, niż jest w stanie znieść.
„Tej nocy Rogan przyszedł na ranczo. Powiedział, że chce wszystko wyjaśnić. Clara tam była. Słyszała naszą kłótnię”.
Valeria zamyka oczy.
„Uderzył mnie”.