Ale twój umysł stoi nad grobem trzylatki, krzycząc, że to nie może być prawda.
Wtedy ona na ciebie patrzy.
„Julian” – mówi łamiącym się głosem. „To ja”.
Chwytasz się krawędzi łóżka.
„Nie.”
Jej usta drżą.
„Jestem Valeria.”
Stajesz tak szybko, że krzesło szoruje po podłodze.
„Pochowałam Valerię.”
Zamyka
jej oczy.
„Nie” – szepcze. „Pochowałaś moją siostrę bliźniaczkę”.
Pokój się przechyla.
Wyciągasz rękę do ściany.
„Co?”
„Klara” – mówi. „To była Klara w tej trumnie”.