Rogan Salter.
Twój partner biznesowy. Twój najbliższy przyjaciel. Mężczyzna, który stał obok ciebie na pogrzebie, trzymając cię za ramię. Mężczyzna, który pomógł ci zidentyfikować ciało po pożarze samochodu. Mężczyzna, który zarządzał twoimi rachunkami, kiedy ledwo wstawałeś z łóżka. Mężczyzna, który czekał dziś po południu, żeby sfinalizować transakcję gruntową, która uczyniłaby was oboje bogatszymi.
Kręcisz głową.
„Nie”.
W oczach Valerii maluje się panika.
„Julian, posłuchaj mnie. Proszę. Nie możesz mu powiedzieć, że żyję”.
Coś w jej głosie wyrywa cię z niedowierzania.
Surowy strach.
Nie dezorientacja.
Nie żal.
Strach.
Znowu siadasz obok niej.