Wysoki. Siwowłosy. Drogi płaszcz.
Nathan szepcze: „Martin Hale”.
Jego były główny radca prawny.
Mężczyzna, który kierował międzynarodowym śledztwem po zniknięciu Thomasa.
Mężczyzna, który powiedział Nathanowi, że nie ma już żadnych sensownych tropów.
Na nagraniu Martin kładzie teczkę przed Sarah. Otwiera ją. Jej twarz się zmienia. Odsuwa się od biurka.
Nie słychać dźwięku.
Ale widać strach.
Gabriel otwiera kolejny plik.
E-maile.
Płatności.
Fałszywe ewidencje podróży.
Wewnętrzne notatki.
Fundacja fikcyjna zarejestrowana w Szwajcarii.
Prywatna faktura za transport z Pragi z datą trzy dni po zaginięciu Thomasa.
Nathan wstaje tak szybko, że krzesło się przewraca.
„Praga” – mówi.