Thomas stoi obok Nathana, trzymając go za rękę.
Śnieg pokrywa popękany chodnik. Na ścianie wciąż są graffiti. Śmietnik, za którym kiedyś spaliście, został usunięty, ponieważ Nathan kupił działkę i przekształcił ją w zimowy ośrodek pomocy dla dzieci uciekinierów i bezdomnych.
Teraz są ciepłe łóżka.
Ciepłe posiłki.
Adwokaci.
Pracownicy socjalni, którzy faktycznie sprawdzają dokumentację.
Pokój medyczny.
Ściana, na której dzieci mogą rysować.
Na drzwiach wejściowych mała tabliczka głosi:
Czasami jedzenie pomaga. Czasami słuchanie ratuje.
Udajesz, że nie płaczesz.
Nathan udaje nie zauważyć.
Sara dotyka twoich włosów.
„Byłeś odważny” – mówi.
Kręcisz głową.
„Byłem głodny”.
Nathan klęka przed tobą.
„Byliście oboje”.