Zagroziła jego planowi.
Bo jeśli twoje dziecko ewidentnie było jego, nie mógł grać zdradzonego męża. Nie mógł zmusić cię do taniego oddania domu. Nie mógł wprowadzić Paoli jako niewinnej kobiety, która uratowała go przed niewierną żoną.
Więc wymyślił kłamstwo o wazektomii.
Ciąża Paoli była prawdziwą linią czasową, którą musiał ukryć.
Kiedy to wyjdzie na jaw podczas mediacji, wszystko się zawali.
ses.
Diego siedzi po drugiej stronie stołu konferencyjnego, blady i wściekły. Paoli nie wolno wchodzić do pokoju. Jego prawnik wygląda, jakby wolał być gdzie indziej.
Marisol kładzie na stole dokumentację z kliniki.
Potem umowę najmu mieszkania.
Potem rachunki medyczne Paoli.
Potem rachunek za biżuterię.
Potem SMS-y od Diego.
Jeden po drugim.
Jak cegły.