Valeria de la Garza Morales
Ukochana córko
1999
Twoje imię na twoim grobie.
Stałaś przed nim, czując, jak coś niemożliwego przechodzi przez twoje ciało.
Regina wzięła cię za rękę.
Elena uklękła i położyła róże.
„Pochowałam cię tutaj” – wyszeptała. „Ale nigdy cię tu nie było”.
Spojrzałaś na kamień.
Przez lata ten grób służył do tego, by twoja matka pogrążała się w żałobie, a twoja rodzina milczała. Był dowodem kłamstwa. Miejscem, gdzie ludzie mogli przynosić kwiaty zamiast zadawać pytania.
Sięgnęłaś i dotknęłaś zimnego marmuru.
„Nie jestem zła na dziecko pochowane tutaj” – powiedziałaś cicho. „Była kłamstwem, ale też znalazła dla mnie miejsce”.
Elena szlochała.
Regina oparła się o twoje ramię.
Spojrzałaś na swoje imię wyryte w kamieniu i w końcu coś zrozumiałaś.
Nie wróciłaś z martwych.
Wróciłeś z cudzej historii.