Znów masz osiem lat i stoisz na korytarzu, a on krzyczy o rachunkach.
Masz siedemnaście lat, jesteś przyparta do muru.
Masz trzydzieści dwa lata, trzymasz się za piekący policzek na lotnisku.
Wtedy dzwoni twój telefon.
Priya.
Powiadomiono ochronę budynku. Nie schodź na dół. Jeśli odmówi odejścia, wezwiemy policję.
Wydychasz powietrze.
Nie jesteś już sama.
Twój ojciec kłóci się z ochroniarzem przez osiem minut.
Potem odchodzi.
Następnego ranka twoja matka wysyła wiadomość.
Jak mogłaś traktować swojego ojca jak przestępcę?
Nic nie piszesz.
Odpowiedź jest oczywista.
Zachowywał się jak przestępca.
Dwa tygodnie później Daniela próbuje innego podejścia.
Prosi o spotkanie.
Nie w domu twoich rodziców.
Nie z twoją matką.