Kilka godzin później Marcus wraca z Grace Whitman.
Grace bierze cię za rękę.
„Arturo jest już po operacji. W stanie krytycznym, ale stabilnym.”
Wtedy się załamujesz.
Nie głośno.
Wystarczająco, by łzy spływały ci po włosach.
Grace ściska twoją dłoń.
„Aresztowali Lucię”.
Otworzyłaś oczy.
„A Esteban?”
„Zatrzymany. Współpracuje”.
Oczywiście, że współpracuje.
Tchórze często stają się szczerzy, gdy ziemia się pod nimi otwiera.
Grace marszczy brwi.
„Nagrania są wyraźne, Eleno. Jej zeznania dotyczące Diego są. Nie widać nacisku, ale twoje brakujące zameldowanie, udostępnienie lokalizacji, zeznania Estebana i nagrania wystarczą do postawienia zarzutów”.
„Jakich zarzutów?”
Marcus odpowiada w drzwiach.
„Usiłowanie zabójstwa. Spisek. Wyzysk finansowy. A my ponownie rozpoznajemy śmierć Diego jako zabójstwo”.
Diego.
Przez dwadzieścia lat jego nazwisko żyło w twoim domu jak świeca, której bałaś się dotknąć.
Teraz staje się dowodem.